22nd Jan 2025
Na zielonym wzgórzu, gdzie Orkowie tańczyli, był kalendarz pełen świąt. "Dziś obchodzimy Świętego Dyzmę!" zawołał ork Grom. "Zjedzmy pyszne ryby i wspólnie się odżywiajmy!" Orkowie uśmiechali się, ich serca były pełne radości, a świąteczne jedzenie smakowało najlepiej. Wszyscy razem siadali przy stole, ciesząc się każdą chwilą.
W Popielec i Wielki Piątek Orkowie poszczili, jedząc tylko jedno syte danie. "To ważne, aby pamiętać o miłości!" powiedział Grom. "Nasza wiara nas jednoczy!" Orkowie wspólnie przygotowywali ryby w piątki, a ich święto stało się jeszcze piękniejsze. Każdego dnia czerpali radość z prostych rzeczy i uczyli się razem.
Grom, zielony ork, z muskulaturą i szerokim uśmiechem, nosił niebieski pas, zbierając ryby w rzece, przy pięknej przyrodzie, jasne niebo, naturalistyczne, przejrzyste kolory, atmosfera świąteczna, wysoka jakość. Grom, zielony ork, z muskulaturą i szerokim uśmiechem, przygotowujący wspólny posiłek w orkowej wiosce, dekoracje, radosna współpraca, wyraźne kolory, wesoła atmosfera, wysoka jakość.
Pewnego dnia, gdy kalendarz wskazywał na Święto Wielkiej Jasności, orkowie zebrali się wokół starego dębu, który był świadkiem wielu takich uroczystości. Z wygodnych siedzisk zrobionych z miękkiego mchu, słuchali opowieści starszyzny o dawnych czasach, kiedy to orkowie po raz pierwszy nauczyli się dzielić radością i miłością. "To dzięki naszej wspólnocie i wierze w dobro" – mówił stary ork Wirim, pokazując na swoje wnuki bawiące się nieopodal – "możemy dzisiaj celebrować życie".
Kiedy wieczór zbliżał się ku końcowi, ork Grom zagrał na swojej fujarce, a melodia unosiła się nad wzgórzami, łącząc serca wszystkich zebranych. Orkowie zaczęli tańczyć, a ich kroki były lekkie jak letni wiatr. Tego dnia każdy zabrał ze sobą do domu nie tylko smaki świątecznych potraw, lecz przede wszystkim poczucie wspólnoty i miłości, które będą im towarzyszyć aż do kolejnego święta.